Tak jak mówiłam,w którymś z postów oczekiwałam świąt jakoś od połowy października.Jestem mega zaskoczona tym,że ten czas tak szybko mija.Oczywiście wyrażam to pozytywnie.Najbardziej świąteczny czar dawał śnieg,który spadł dokładnie 30 listopada (o ile dobrze pamiętam).Ale wracając do tematu...W listopadzie kupiłam kalendarz adwentowy czekający na grudzień.Więc patrząc mamy 3 dzień grudnia tak więc 3 czekoladki są zjedzone.Ogółem za 3 dni są Mikołajki.W ten dzień (06.12.2016r.) będę jechać z klasą na film do kina pod tytułem "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć".Oczywiście opisze ten dzień na blogu,ale oprócz opisu będzie też recenzja tego filmu.Czuje,że zanim się obejrzę będę siedziała przy Wigilijnym stole wraz z rodziną.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz